Nowy rok skłania do refleksji i podsumowań minionego. Tym razem chcielibyśmy przybliżyć sylwetki radnych Rady Miejskiej w Wolbromiu, ich dokonania, aktywność, osobowość. To pierwszy, od wyborów taki moment, kiedy już można podsumować ich pracę, w miarę precyzyjnie określić miejsce na lokalnej scenie politycznej i to, jak się na niej odnaleźli. Przyjrzyjmy się zatem tym wybrańcom, którym w listopadzie 2010 roku mieszkańcy zaufali i powierzyli losy gminy.
Włodzimierz Żurek
Przewodniczący Rady Miejskiej. Zdecydowanie, nie tylko z racji pełnienia funkcji, najsilniejsza osobowość wśród radnych koalicyjnych. Podczas obrad sesji samodzielny w podejmowaniu decyzji. Pozwala wypowiedzieć się osobom spoza Rady, ale potrafi też w sposób zdecydowany odebrać głos lub przywołać „do rzeczy" czy „do porządku" każdego, niezależnie od funkcji czy barw politycznych, nawet burmistrza. Wszystko wskazuje na to, że po kilku drobnych potknięciach w prowadzeniu obrad podoła oczekiwaniom, a zmieniony dzięki jego inicjatywie regulamin usprawni jego pracę.
Mirosław Osuch
Rekordzista. W Radzie nieprzerwanie od 26 lat. Wiceprzewodniczący. Podczas gorących sesji z udziałem rodziców i nauczycieli zapadł w pamięć odczytywanymi ostrymi tekstami wyrażającymi jego dezaprobatę w stosunku do decyzji burmistrza. Poza tym niewidoczny, przyczajony, wyczekujący na odpowiedni moment.
Stanisław Pyzio
Wiceprzewodniczący, były Przewodniczący Rady. Krasomówczy. Lubujący się w dłuższych, uroczystych wypowiedziach o złożonej konstrukcji. Zawsze można liczyć na reprezentowanie przez niego Rady na uroczystościach. W pełni lojalny wobec koalicyjnego klubu.
Stanisław Biernacki
Po raz pierwszy w Radzie. Tytan pracy społecznej, bez reszty oddany swojemu wielkiemu dziełu: zalewowi „Nerka". Impulsywny i odważny, gotowy odpierać każdy atak na siebie zanim się jeszcze rozpocznie. W pełni lojalny wobec obecnego burmistrza i najpewniej wobec każdego następnego, który będzie wspierał jego inicjatywę.
Czesław Gbyliczek
Sołtys Strzegowej. Cichy i elegancki, ale też uparty i odważny, eksponujący swoją religijność. Zasłynął podczas głosowania nad uchwałą likwidującą szkoły pytaniem skierowanym do setek mieszkańców obecnych na sesji o to, kto krzyknął z sali „oby wam ręce uschły", po czym wdał się z dyskusję teologiczną z autorem tego zawołania. W pełni lojalny wobec burmistrza.
Jolanta Gamrot
Radna koalicyjna potrafiąca zdobyć się na delikatną krytykę burmistrza w sprawach związanych z estetyką miasta czy bezpieczeństwem dzieci w drodze do szkoły. Nauczycielka, znana z organizowanych akcji „Cała Polska czyta dzieciom". Merytoryczna, opanowana, zwięzła w wypowiedziach. Podczas uchwał likwidacyjnych szkół pomyliła się głosując za zamknięciem gimnazjum z zespołu szkół, w którym pracuje, co przez pewien czas było szeroko komentowane w mieście.
Marek Gil
Po raz pierwszy w Radzie. Koalicjant. Wszystko wskazuje na to, że w czasie obrad nie zamierza być biernym słuchaczem. Zapadł w pamięć zamykaniem przeciągających się dyskusji nad procedowanymi uchwałami.
Andrzej Gil
Przewodniczący klubu koalicyjnego i komisji rewizyjnej. Urasta do rangi rozgrywających z wyraźnymi ambicjami politycznymi. Opanowany, sprawny i merytoryczny, nie wdający się w utarczki słowne z opozycją. Wiele wskazuje na to, że to dopiero początek jego samorządowej kariery.
Kazimierz Golda
Sołtys Chełmu. Miły, sympatyczny, milczący, w pełni oddany klubowi koalicyjnemu. Wymarzony radny dla każdego burmistrza, bo nie sprawiający kłopotu.
Ewa Kazimierska
Doświadczona radna opozycyjna. W tej kadencji wyjątkowo aktywna podczas obrad sesji. Odważna, bezkompromisowa, czasem jednak przyjmująca na swoje barki sprawy, do których nie jest merytorycznie przygotowana.
Stanisław Kołodziej
Były wizytator. Wielki przegrany w wyścigu o fotel burmistrza. W Radzie zbyt mało widoczny, także, co najbardziej dziwi, w czasie prób zamykania szkół. Rzadko uczestniczy w dyskusjach nad procedowanymi uchwałami. Opozycjonista spokojny, zrównoważony z dużą kulturą osobistą.
Marian Ligienza
Radny z ogromnym stażem, nestor. Tym razem w opozycji. Aktywny, bardzo impulsywny. Lubuje się w dłuższych wystąpieniach z wątkami pobocznymi. Zupełnie niezależny od jakiejkolwiek frakcji w Radzie. Autor bardzo trzeźwych uwag pozbawionych politycznego dna. Robi wrażenie zrezygnowanego.
Józef Łysek
Urodzony działacz wiejski. Po raz pierwszy w Radzie, ale z pewnością nie po raz ostatni. Pracowity, odważny, przekonujący, lubiany. Jeden z filarów klubu koalicyjnego. Coraz rzadziej impulsywny, coraz częściej opanowany. Szybko się uczy.
Marcin Maciora
Drugą kadencję w Radzie i drugi raz w opozycji. Poważny, opanowany, pomocny, lojalny wobec „towarzyszy niedoli", aczkolwiek ostrożny. Wzbudzający powszechną sympatię. Przodujący w ilości interpelacji, zbyt rzadko biorący udział w dyskusji. Niezwykle uczciwy i godny zaufania. Ginący gatunek?
Ireneusz Mudyń
Działacz społeczny. Po raz pierwszy w Radzie. Budzący wśród mieszkańców Poręby Dzierżnej, gdzie mieszka, skrajne emocje. W umiarkowanej opozycji do burmistrza. Odważny acz bardzo opanowany, potrafiący podejmować niepopularne decyzje. Zaryzykował przewodnicząc speckomisji ds. reorganizacji sieci szkół. Wyszedł jednak z tego obronną ręką, dając się szerzej poznać jako pracowity, trzeźwo myślący i solidny samorządowiec.
Kazimierz Pacia
Były Przewodniczący, odwołany w dziwnych okolicznościach w trakcie trwania poprzedniej kadencji. Od tego czasu on i jego najbliższe otoczenie stanowi najtwardszą opozycję w Radzie. Największy lokalny orator, tym sprawniejszy im bardziej stresowa sytuacja. Bezsprzecznie podczas obrad najaktywniejszy z radnych. Walczył jak o prawo do życia o pozostawienie bez zmian zapisu regulaminu gwarantującego dowolną ilość wypowiedzi podczas dyskusji nad uchwałami.
Adam Siewierski
Społecznik, przez 25 lat sołtys Poręby Górnej. W Radzie czwartą kadencję. Zawsze w pełni lojalny wobec każdego burmistrza, co uważa za swój obowiązek. Impulsywny i wyjątkowo szczery, nie potrafiący ukryć emocji.
Augustyn Sikora
Niezależny, daleki od polityki. Śmiały i zaskakujący w pomysłach. Podczas dyskusji nad uchwałą dotyczącą podwyżki podatków od nieruchomości zaproponował maksymalne stawki krajowe, czym zaskoczył nawet radnych koalicyjnych. Nie obawiał się wzięcia udziału w pracach speckomisji ds. reorganizacji sieci szkół.
Adam Sypień
Najmłodszy w Radzie. Koalicjant. Powściągliwy, milczący, przez co zagadkowy. Jeszcze nie odkrył swoich kart. Czy je odkryje?
Wiesława Wach
Milcząca, niezdecydowana, zagubiona. Choć czasami chwiejna, właściwie lojalna wobec burmistrza. Poza tym miła, serdeczna, koleżeńska...
Sebastian Woźniak
Wizjoner. Po raz pierwszy w Radzie, ale z zadatkami na rozgrywającego, choć jeszcze nie lidera. Jeden z filarów koalicji. Wykazał się dużą odwagą zasiadając w speckomisji ds. szkół. Elokwentny, swobodny, z szerszymi horyzontami myślowymi. Pogodnym stylem bycia zjednujący powszechną sympatię.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|












Komentarze
To garstka ograniczonych liliputów!!!
?????????
i kto by pomyślał taki zwrot w optyce
pana dyrektora zima zaskoczyła na terenie gminy Wolbrom a taki pan dyrektor miał być PRACOWITY !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!
I nie tylko
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.