Olkusz, Wolbrom, Trzyciąż, Klucze, Bolesław, BukownoWybory Samorządowe 2014

12 za, 9 przeciw

wybor starosty6Rada Powiatu nie przestaje zaskakiwać mieszkańców. Na pierwszy wyznaczony termin sesji dotarło tylko dziewięciu radnych. Wprawdzie na kontynuacji sesji 17 grudnia, zameldowali się wszyscy w komplecie i po jedenastogodzinnych obradach wybrano prezydium Rady i starostę, jednak kolejne głosowania pokazały, że w radzie jest klasyczny pat. Nadal nie znamy nazwiska wicestarosty ani członków zarządu. Natomiast sposób głosowania i jego wyniki stały się powodem do burzliwej dyskusji.

Wybory prezydium Rady przebiegały szybko. Na stanowisko przewodniczącego zgłoszono dwóch kandydatów: Kazimierza Ściążko i Roberta Herzyka. W tajnym głosowaniu wygrał pierwszy - Ściążko (12 do 11). Radni ustalili, że podobnie jak w poprzedniej kadencji, wybiorą dwóch wiceprzewodniczących Rady. O pełnienie tych funkcji walczyły trzy osoby. Ostatecznie zdecydowano, że zastępcami przewodniczącego będą: Jacek Osuch (14 głosów za, 6 przeciw, 3 wstrzymujące się) i Sławomir Sztaba (12 głosów za, 10 przeciw). Najmniejszym poparciem cieszył się trzeci z kandydatów  Józef Stach (11 głosów za, 8 przeciw, 4 wstrzymujące się). Jak podała przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej Agnieszka Gołembiowska -  Karoń, jeden oddany głos w tych wyborach był nieważny.

wybor starosty

Punktem kulminacyjnym wieczoru był oczywiście wybór starosty. Tu nie było zaskoczenia, jeśli chodzi o zgłoszone kandydatury. O fotel szefa powiatu walczyli: Łukasz Kmita i Paweł Piasny. Starosta wybierany jest bezwzględną większością głosów, czyli spośród 23 osobowej Rady „za” musi zagłosować co najmniej 12 radnych. Starostą został Paweł Piasny, na którego oddano 12 głosów za, 9 przeciw i 1 wstrzymujący się -razem 22 głosy. Zgodnie z protokołem Komisji Skrutacyjnej, oddano jeden nieważny głos, który zgodnie z regulaminem głosowania zaliczany jest jako „wstrzymujący się" i nie unieważnia wyniku głosowania. Kontrkandydat uzyskał 11 głosów za, 10 przeciw i 2 wstrzymujące się.

Kilka chwil po ogłoszeniu wyników na sali zapadła konsternacja i wyjaśniło się, kto oddał głos nieważny. Stało się tak za sprawą radnego Roberta Nielaby, wnioskującego o ponowne przeliczenie głosów. - Brakuje mojego głosu, a wstrzymałem się przy obydwu kandydatach – argumentował Nielaba. Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej stwierdziła, że wszystko się zgadza i tylko jeden głos był nieważny, bo tylko na jednej karcie nie zaznaczono żadnego „okienka”.

wybor starosty1

Szybko pojawiły się także wątpliwości co do samych kart do głosowania. W głosowaniu na przewodniczącego Rady nazwiska dwóch kandydatów były na jednej karcie i wystarczyło zaznaczyć wybranego kandydata. W przypadku dalszych głosowań, na wiceprzewodniczących rady i starostę, głosowano na oddzielnych kartach, a na każdej karcie była możliwość oddania głosu „za”, „przeciw” lub „wstrzymania się”. Niektórzy radni podnosili, ze gdyby nazwiska obu kandydatów były na jednej karcie, sytuacja sporna dotycząca ilości oddanych głosów nie miałaby miejsca. Pojawił się nawet wniosek o powtórzenie wyborów na starostę oraz wiceprzewodniczących Rady, złożony przez Jana Orkisza. Nie zabrakło też głosów proponujących wystąpienia o opinię prawną w kwestii sposobu głosowań do wojewody lub zaskarżenia uchwały o wyborze starosty.

Radni z otoczenia starosty Piasnego pytali, dlaczego zatem podobne wątpliwości nie pojawiły się po wyborze wiceprzewodniczących, skoro sposób głosowania był taki sam. Podnosili ponadto, że przed każdym głosowaniem dokładnie są wyjaśniane jego zasady.

wybor starosty3

Obecny na sesji radca prawny starostwa wyjaśnił, że w myśl regulaminu głosowania tajnego, dopuszczalne jest głosowanie zarówno na jednej karcie, jak i na dwóch. Podstawą do uznania głosu za nieważny jest zaznaczenie więcej niż jednego „okienka” na jednej karcie. W myśl tej interpretacji, dopuszczalna jest zatem sytuacja, gdy ktoś odda głos „za” na obydwu kandydatów, bo na każdej karcie zostaje zaznaczony tylko jeden kwadrat. Radca uznał wybory za ważne, gdyż liczba głosów była policzalna, a liczba kart wyjętych z urny zgadzała się z liczbą kart wydanych.

Radca stanął na stanowisku, że uchwała o wyborze starosty, jak każda inna, trafia do wojewody, który ją sprawdza. Jeśli uzna, że jest wadliwa, wówczas ją unieważni. Z kolei zarządzenie powtórnego głosowania nie było możliwe, gdyż uchwała o wyborze starosty została odczytana przez przewodniczącego rady i tym samym przyjęta, zgodnie z jej końcowym zapisem: ”uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia”.

wybor starosty4

Prawdziwy klincz powstał przy wyborze wicestarosty. Przywilej wskazania kandydata na to stanowisko przysługuje nowo wybranemu staroście. Paweł Piasny wskazał Barbarę Rzońcę powołując się na dobrą współpracę w poprzedniej kadencji i zaufanie, jakim ją darzy. W tajnym głosowaniu kandydatka „przepadła”, zdobywając 11 głosów za i 12 przeciw. Nowy szef powiatu ponownie wskazał radną Rzońcę. Wynik drugiego głosowania był identyczny. - Aby uspokoić emocje i zachować powagę Rady proponuję przerwać obrady i wyznaczyć kolejny termin sesji – zaproponował Paweł Piasny. Wniosek nie spotkał się jednak z aprobatą dwunastu radnych, więc po przerwie obrady kontynuowano. W trzecim podejściu do wskazania swojego zastępcy starosta postanowił przychylić się do oczekiwań radnych „z prawej strony sali”, czyli osób skupionych wokół PiS-u. Tym razem zaproponował kandydaturę Łukasza Piątka. Ten nie krył zaskoczenia. - Czuję się zaszczycony, ale z pokorą muszę odmówić. Lepiej byłoby zaproponować to stanowisko Łukaszowi Kmicie – odpowiedział radny Piątek. Starosta wskazał zatem kolejną kandydaturę. Była to... Barbara Rzońca. Wynik głosowania – dokładnie taki sam, jak dwa wcześniejsze. Ostatecznie na wniosek Łukasza Kmity przegłosowano wykreślenie z porządku obrad punktów dotyczących wyboru wicestarosty i członków zarządu.

Radni spotkają się ponownie w poniedziałek, 22 grudnia. Sesja rozpocznie się o godz. 15.00. Wiadomo, że będą obradować nad pilnymi kwestiami finansowymi powiatu.

Sprostowanie
W niniejszym tekście została podana przez nas błędna informacja, z której można by wywnioskować, że to pan Robert Nielaba oddał głos nieważny, lub za sprawą pana Nielaby ustalono tożsamość osoby która ten głos oddała. Wg oświadczenia pana Nielaby, podczas wyboru starosty, oddał on dwa głosy "wstrzymujące się". Tożsamość osoby, która oddała głos nieważny pozostaje nieznana i jest chroniona tajemnicą głosowania. Za błędną informację serdecznie pana Roberta Nielabę i Czytelników przepraszam.
Dariusz Krawczyk
Redaktor Naczelny

wybor starosty7

wybor starosty5

wybor starosty8

 


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.