Europejskie wojaże tenisistów Kłosa

tomsia tenis

Budapeszt był gospodarzem tegorocznych Mistrzostw Europy Weteranów w tenisie stołowym. Pewnie niewiele osób o tym wie, ale Olkusz miał na tych zawodach mocną reprezentację.

Mowa tutaj o zawodnikach LKS-u Kłos, którzy za priorytet obrali sobie odbudowę tenisowych tradycji w swoim rodzinnym mieście. Na Węgrzech Sławomira Tomsię, Roberta Balika i Rafała Skotnicznego wspierał zaprzyjaźniony z klubem mieszkaniec Klucz Waldemar Glanowski. Cała czwórka w mistrzostwach Starego Kontynentu zaprezentowała się z bardzo dobrze, wygrywając wiele zaciętych spotkań.

- Naszej trójce udało się przebrnąć przez rozgrywki grupowe i awansować do turnieju głównego. Robert Balik, który zajął trzecie miejsce w swojej grupowej drabince wystąpił za to w turnieju pocieszenia – relacjonuje Sławomir Tomsia, który sam był o krok od wygrania swoich eliminacyjnych zmagań. W meczu decydującym o triumfie w grupie przegrał po pięciosetowym boju z Niemcem Andreasem Niemannem, mimo iż po dwóch partiach prowadził 2:0. Rywal zaliczył jednak klasyczny „come back” i wygrywając trzy kolejne sety zapewnił sobie awans do głównej imprezy z pierwszego miejsca. Olkuszanin musiał zadowolić się promocją do głównej drabinki z drugiej pozycji. W turnieju głównym poprzeczka została podniesiona jeszcze wyżej. Mimo ambitnej postawy, żadnemu z olkuskich graczy nie udało się dotrzeć do rundy finałowej.

Pozytywne wspomnienia pozostaną również po rywalizacji deblowej. Duet Glanowski / Balik w turniejowej hierarchii doszedł aż do 1/16 finału. Na tym etapie nasi reprezentanci przegrali nieznacznie (2:3) z chorwacką parą, która później zdobyła wicemistrzostwo Europy. W całej, blisko tygodniowej imprezie na Węgrzech, w różnych kategoriach wiekowych udział wzięło 3800 zawodników. Stu z nich reprezentowało Polskę.

- To był nasz debiut na zawodach tej rangi, więc nie spodziewaliśmy się niczego wielkiego. Mimo wszystko nasz wyjazd ze sportowego punktu widzenia oceniamy bardzo wysoko. Przy stołach w każdym meczu daliśmy z siebie wszystko. Udział w takich zawodach to także kolejne doświadczenie, które mamy nadzieję, że zaprocentuje w przyszłości – dodaje Sławomir Tomsia.

O reaktywacji sekcji tenisa stołowego w Ludowym Klubie Sportowym Kłos pisaliśmy TUTAJ. Słowa dotyczące rozwoju drużyny nie były tylko pobożnymi życzeniami, ale zapowiedzią konkretnych działań. Niedługo po wakacjach, bo 8 września w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Olkuszu odbędzie się turniej charytatywny organizowany właśnie przez olkuskich tenisistów. 20 października „weterani” ponownie wezmą udział w imprezie o randze mistrzowskiej. Tym razem na polskiej ziemi – Mistrzostwa Województwa Małopolskiego w trybie otwartym.

Fot. Prywatne zbiory Sławomira Tomsii


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.